Powrót do modelarstwa
W młodości interesowałem się modelarstwem, szczególnie kartonowym. Kleiłem modele z Małego Modelarza. Ciekawiły mnie również modele latające, jednak ze względu na dostępność i cenę były poza moim zasięgiem. Teraz jak człowiek dorósł, ma swoją skarbonkę to może wrócić do pasji z młodości.
Tym samym nabyłem „model” Oriole. Jest to latająca zabawka z dwoma silniczkami szczotkowymi umieszczonymi na skrzydłach. Wznios realizowany jest za pomocą siły ciągu silników a kierunek lotu poprzez działanie jednego z silników. Jest to lekka zabawka, przez co można bawić się tylko w bezwietrzne dni, jeśli dostanie tylko trochę wiatru, staje się niesterowna. Składanie nie wymaga wielkich umiejętności – w sam raz na przypomnienie po latach. Chwile po złożeniu i naładowaniu akumulatora samolot gotowy był do lotu
Po kilku próbach, podgięciu lotek na stateczniku poziomym samolot poleciał. Wtedy też wrócił młodzieńczy uśmiech 🙂

Dodaj komentarz